Spotkania tematyczne

Diakonia - Jak służyć?

Prowadzący:  ks. Zbigniew Maciejewski

 

Proboszcz z Winnicy ( nazwa występuje 137 razy w Biblii) rozpoczął nasz blok dwiema zagadkami z pytaniami:

   1.  Co to jest: 4 głowy, 10 nóg – 3 osoby, 1 Bóg? ( Święta Rodzina na osiołku)

   2.  Co robią proboszczowie, gdy spotykają się we własnym gronie? ( omawiają problem utrzymania czystości na cmentarzach – szczęśliwe parafie bez cmentarzy!)

 

To była dla nas pierwsza wskazówka metodyczna: prosty sposób na pozyskanie sympatii i skupionej uwagi słuchających.

           

Właściwy wykład ks. Maciejewski zaczął od przywołania słów kardynała Hlonda: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, to przez Maryję” i dodał : „ i innych świeckich”, bo Maryja była osobą świecką – stąd wynika konieczność  wzięcia przez świeckich odpowiedzialności za Kościół, również w wymiarze służenia.

           

SŁUŻENIE  jako CZYNIENIE DOBRA W WYMIARZE BOŻYM związane jest z dokładnym tłumaczeniem z greckiego (?- nie jestem pewna, czy nie był przywołany jeszcze inny język)słowa „łaska” jako „ROZŁOŻYĆ SIĘ OBOZEM”. To oznacza, że ISTOTĄ POMOCY jest ZATRZYMANIE SIĘ PRZY POTRZEBUJACYM CZŁOWIEKU I DŁUŻSZE Z NIM POBYCIE – jak to widzimy w przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie.

Na kartach Pisma Świętego możemy przeczytać, że Jezus mówi: „ Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię”, „Jedni drugich brzemiona noście” , a w PP 22.10 czytamy „Nie będziesz orał razem wołem i osłem” . Gdy Jezus zaprasza do wspólnego jarzma, czyni z nas braci. Tak samo my, pomagając, mamy traktować potrzebującego jak brata, człowieka ulepionego z tej samej gliny, z szacunkiem i miłością – tak, by obdarowywany widział naszą troskę i poczuł się godniej.

           

Nim zaczniemy służyć pomocą, musimy właściwie ukształtować samych siebie. Najpierw było Słowo: Bóg mówił – człowiek słuchał. „Wiara rodzi się ze słuchania” , a więc Słowo, jego słuchanie buduje wiarę, rozumianą jako osobiste spotkanie z Bogiem, które porządkuje nasze myślenie, rodzi moc świadectwa – tylko po przyjęciu Słowa, kształtującego naszą wiarę, człowiek może odpowiedzieć własnym światłem, a przeżycie jedności z Jezusem Chrystusem rodzi potrzebę służenia innym ludziom.

           

Każdy na mocy Chrztu Świętego ma obowiązek być prorokiem, kapłanem i królem, ale przeżywać to należy w sposób naturalny, nie szukać ekstra okazji i specjalnych miejsc. Najpierw realizujemy się w miejscu pełnienia naszej misji życiowej – dla większości oznacza to własną Rodzinę. Rodzice dla dzieci powinni być:

  • prorokami, bo są pierwszymi nauczycielami,
  • kapłanami przy wspólnej modlitwie,
  • królami – nawet , gdy trzeba zdyscyplinować i zadbać o porządek w domu.

Apostołowie też najpierw zostali posłani do Jerozolimy, Syrii, a dopiero potem na krańce świata.

           

Parafia powinna być szkołą, gdzie ta potrójna misja będzie się realizować, by każdy był coraz bardziej świadomy, co to znaczy na co dzień być prorokiem, kapłanem i królem.

 

            Ks. Maciejewski stwierdził, że nie ma gotowej recepty, jak to zrobić i wskazał na problemy pojawiające się przy podejmowaniu różnych działań, np.:

  • przepowiadanie, głoszenie Słowa – od razu rodzą się pytania : Ilu tak naprawdę słucha? Ilu rozumie? Poziom odbiorców jest bardzo zróżnicowany, więc jak mówić?
  • katecheza dzieci – jest skuteczna tylko, gdy ma oparcie w rodzinie;
  • katecheza dorosłych – jeszcze w powijakach i okazjonalna;
  • problem wiary, która zupełnie nie przekłada się ma życie;
  • pomoc ludziom słabym, tzw. wykluczonym, tak by nie deprawować : jeśli człowiek , sam od siebie nic nie wymagając, zawsze od kogoś uzyska pomoc, to jest to demoralizujące;
  • jak podejść do tych, którzy nie chcą pracować, czy zgodnie ze słowami Św. Pawła: „kto nie chce pracować, niech nie je” – a więc w konsekwencji niech umrze, a co jeśli na takiej konsekwencji cierpią dzieci? ( Przykład parafii w Kanadzie, gdzie katolicka wspólnota stosowała zbieractwo i rozdawnictwo żywności i odzieży, a inna wspólnota za darmo dawała tylko pracę, nawet, gdy ich fabryczka nie przynosiła zysku)

Prelegent podkreślił rolę każdego księdza i sposób jego działania, zwracając szczególną uwagę na:

  • traktowanie każdego i zawsze z szacunkiem ( np. przez zwyczajne wstanie witając w kancelarii)
  • rolę służebną ( którą podkreśla liturgia Wielkiego Czwartku w akcie obmycia nóg)

 

Zakończył swój wykład stwierdzeniem, że Parafialne Rady Duszpasterskie czy Ekonomiczne, obojętnie jakiego modelu, nie mogą tylko radzić ale pomagać na ile mogą i potrafią.

 

            Nastąpiły wypowiedzi uczestników, które podawały konkretne przykłady działań i zwracały uwagę na pojawiające się problemy i zagrożenia:

  • parafia w Kostomłotach – p. Krystyna odbudowała  z ruiny plebanię, gdzie założyła świetlicę środowiskową, klub AA (dla członków zorganizowała np. kurs komputerowy),  różne poradnie, by pomóc w różnych potrzebach;
  • alkoholizm rodzi wiele problemów, wobec różnych zachowań trzeba być stanowczym, ale zawsze traktować uzależnionych z szacunkiem i bez ubliżania ;
  • przy całym szacunku do działalności Caritasu, zwrócono uwagę na problem zbyt łatwego rozdawnictwa  prowadzącego nie raz do pogłębiania patologii, wskazano na konieczność bardzo dobrego rozeznania potrzeb; przywołano postać proboszcza z Ars i podkreślono konieczność budowania na fundamentach modlitwy, postu i jałmużny – może  należałoby rozdawać z tego, co wypościliśmy , a nie z nadwyżek zapasów UE , dać wędkę  a nie rybę i jeszcze razem usiąść i nauczyć łowić;
  • nastąpiła zmiana mentalności ludzi wobec coraz liczniejszych organizacji pomocowych: kiedyś  zgodnie z zasadą, że „wiedzą sąsiedzi, kto, jak i gdzie siedzi” – jeśli dziecko było głodne, to zapraszano na obiad, jeśli sąsiad był pijany, to wydojono jego krowę itp. , dzisiaj sąsiedzi pytają: „Gdzie są MOPSy, GOPSy, Caritas?” – potrzeba działań przeciwdziałających znieczulicy, wolontariatu budującego wrażliwość;
  • zwrócono uwagę na konieczność ciągłej pracy formacyjnej wśród członków Rad Parafialnych i osobistego angażowania się, jako członków parafii , w pomoc osobom z tej samej parafii;
  • powstały wątpliwości , czy dane nie są przekłamane, bo wydaje się , że nie wszystko tak funkcjonuje, jak pokazują to sprawozdania;
  • został zacytowany były diler narkotykowy, który powiedział „ nic nie daje takiego kopa, jak Duch Święty” , stąd konieczność modlitwy ;
  • Słowa siostry Faustyny : „służyć słowem, modlitwą, czynem” były inspiracja do tworzenia tzw. pogotowia modlitewnego, działającego 24h. min. 34 3570937
  • Parafia, w której działa 27 różnych grup, organizuje wspólne dni dla wszystkich grup, zwrócono uwagę , że ruch Światło Życie kończy formację przygotowaniem do służby innym
  • Kiedy pomagamy bądźmy konsekwentni i odważni, aby nasze zasady nie były tylko fikcją
  • Zwrócono uwagę na treści niesione przez Śluby Jasnogórskie ( odnawiane co roku 8 września) i potrzebę odmawiania dziesiątki  Różańca  w intencji Ojczyzny.

 

Ks. Maciejewski zakończył  spotkanie stwierdzeniem : „ WSPIERAJCIE SWOICH PROBOSZCZÓW ale nie bądźcie wobec nich BEZKRYTYCZNI!!!”

 

                                               Zanotowała: Maria Frączek , parafia MB Wniebowziętej z Puszczykowa

Copyright 2013 Diakonia - Jak służyć?.
Template Joomla 1.7 by Wordpress themes free